Ziobro znów uderza: „Zemsta Tuska wchodzi w kolejną fazę”
Zbigniew Ziobro znów przemówił — tym razem z Budapesztu. Były minister sprawiedliwości po dłuższej przerwie zabrał głos w sprawie wniosku prokuratury o uchylenie mu immunitetu i zgodę Sejmu na tymczasowy areszt. Jego wystąpienie wywołało falę komentarzy, zwłaszcza że padły mocne słowa o „zemście Tuska”.
– Zemsta Tuska przeszła w kolejną fazę. W tym wypadku chodzi o złożenie wniosku o uchylenie mi immunitetu oraz wyrażenie przez Sejm zgody na mój areszt tymczasowy – powiedział Ziobro na konferencji prasowej, w której uczestniczyły tylko dwie prawicowe stacje: Telewizja Republika i wPolsce24.
Jak podkreślił, obecne działania rządu i prokuratury to – jego zdaniem – polityczna operacja, a nie realne rozliczenie jakichkolwiek nieprawidłowości.
– Donald Tusk ma swoje powody, by się mścić. To ja nadzorowałem śledztwa, które dotyczyły ludzi z jego otoczenia. Dziś role się odwróciły – mówił Ziobro.
Polityka kontra prawo
Prokuratura Krajowa skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi, wskazując na 26 możliwych przestępstw – m.in. nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, ukrywanie dokumentów oraz przekraczanie uprawnień.
Ziobro twierdzi, że to nagonka z góry sterowana politycznie, której celem jest „zniszczenie wizerunku poprzedniego rządu i odwrócenie uwagi od afer w obecnym obozie władzy”.
Tymczasem komisja regulaminowa Sejmu rozpoczęła już prace nad wnioskiem prokuratury. Jeżeli Sejm uchyli immunitet, Ziobro może zostać zatrzymany i doprowadzony do sądu.
W obronie czy w ucieczce?
Polityk poinformował, że przebywa w Budapeszcie, ale – jak zaznaczył – „nie ucieka, a obserwuje”. Zapowiedział też, że rozważa osobiste stawienie się na posiedzeniu komisji.
– Nie boję się, bo wiem, jak wygląda prawda. Boję się tylko tego, jak daleko sięgnie polityczna zemsta Tuska – zakończył swoje wystąpienie.
