SAFE – Jacek Siewiera na antenie powiedział coś…

SAFE – Jacek Siewiera na antenie powiedział coś, czego wielu polityków boi się powiedzieć wprost.

„Bycie najlepszym klientem w sklepie z bronią w USA nie czyni cię partnerem właściciela sklepu. Czyni cię dojną krową.”

To nie jest publicystyczna metafora. To jest diagnoza modelu bezpieczeństwa państwa. SAFE to 184 miliardy złotych. To nie mają być przelewy do Teksasu czy Seulu. To mają być inwestycje w polski przemysł, w polskie fabryki, w polskie miejsca pracy, w realne zdolności bojowe budowane tu – w kraju.

I padły słowa, które wywracają polityczną narrację:

„Donald Tusk ma rację. Bezpieczeństwo państwa przede wszystkim.” – powiedział Siewiera.

Jeżeli w sprawach obronności pojawia się zgoda ponad podziałami, to znaczy, że mówimy o sprawie fundamentalnej. O przetrwaniu państwa. O suwerenności. O przyszłości.

Dlatego trzeba powiedzieć jasno:

Jeżeli ktokolwiek – w tym Prawo i Sprawiedliwość – będzie blokował rozwiązania wzmacniające realne zdolności obronne Polski i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego, to działa przeciwko polskiemu interesowi strategicznemu.

Bo dziś nie chodzi o partyjne punkty. Nie chodzi o kampanię. Nie chodzi o narrację w mediach.

Chodzi o bezpieczeństwo państwa.

Jeżeli ustawy wzmacniające obronność, przemysł i armię trafią na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, to ich podpis będzie testem odpowiedzialności.

Brak podpisu w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa oznaczałby jedno: polityka ponad państwem.

A w czasach wojny za granicą, destabilizacji regionu i globalnego chaosu nie ma miejsca na partyjne kalkulacje.

Bezpieczeństwo Polski nie jest własnością żadnej partii.

To obowiązek wobec obywateli.

I wobec przyszłych pokoleń.

Related posts

Dl Invest group S.A i kolejna porażka!

Afera ksìędza, w tle sex i finanse! Ulubieniec Czarnka – PIS

Premier Tusk mocno o Kaczyńskim i Putinie!